Bordeaux — region, w którym rok zbiorów jest równie ważny jak nazwa château. Analizujemy kalendarz roczników od lat 80-tych do 2024 roku: od nierównych lat 80-tych do złotej ery lat 2010-tych i nowej rzeczywistości klimatycznej. Dlaczego 'wielki rok' nie gwarantuje sukcesu?
Bordeaux — jeden z niewielu regionów winiarskich na świecie, gdzie pojęcie rocznika ma niemal sakralne znaczenie. Tutaj rok zbiorów często waży nie mniej niż nazwa château. Jednak jednocześnie Bordeaux regularnie wprowadza w błąd: „zły rok” może dać wspaniałe wino, a „wielki rocznik” — rozczarować, jeśli nie rozumie się kontekstu.
W ciągu ostatniego półwiecza Bordeaux przeżyło wszystko: zimne i deszczowe lata, ekstremalne upały, zmiany klimatyczne, zmianę stylu winiarstwa i skok technologiczny. Dlatego kalendarz zbiorów to nie lista „dobrze / źle”, ale narzędzie do myślenia. Region, znany od czasów starożytnego Rzymu, produkuje ponad 700 mln butelek wina rocznie, głównie czerwonych, na powierzchni 117 tys. ha winnic. Ziemie Bordeaux łączą żwir, wapień i piasek, a łagodny klimat od rzek Garonny, Dordogne i Atlantyku tworzy idealne warunki dla cabernet sauvignon na lewym brzegu i merlot na prawym.
1980–1990-te: nierówność i charakter
Roczniki lat 80. i początku lat 90. dobrze pokazują, jak bardzo Bordeaux było zależne od pogody. Silne lata jak 1982, 1985, 1989 czy 1990 dziś uważane są za klasykę: 1982 — legendarny za koncentrację i długowieczność, 1990 — za elegancję i równowagę. Ale obok nich były wyraźnie słabe lub trudne sezony — na przykład 1984 z nadmiernymi deszczami czy 1992 z chłodnym latem, co doprowadziło do niedojrzałych winogron.
W tych dekadach różnica między dobrym a słabym producentem była kolosalna. W trudnych latach przetrwali ci, którzy mieli stare winorośle, lepsze gleby i dyscyplinę w winnicy. Dlatego dziś wina z tamtych lat warto kupować nie „po roku”, ale po konkretnym château. Na przykład w 1984 roku topowe château jak Château Margaux czy Château Latour dały przyzwoite wina dzięki surowej selekcji, podczas gdy średni producenci zawiedli. Klasyfikacja z 1855 roku, stworzona na Wystawę Paryską, wciąż definiuje elitę: Premier Grand Cru Classé jak Mouton Rothschild czy Margaux.
2000–2009: stabilizacja i pierwszy „złoty okres”
Początek lat 2000. był przełomowy. Rok 2000 od razu wyznaczył wysoką poprzeczkę: idealne lato, pełna dojrzałość, wina z potężnymi taninami i potencjałem starzenia 20–30 lat. 2003, mimo ekstremalnych upałów (temperatury do 40°C), pokazał, że Bordeaux potrafi się dostosować — wina wyszły skoncentrowane, z nutami dżemu, szczególnie merlot na prawym brzegu.
Kulminacją dekady były 2005, 2007 i 2009 — lata, które wciąż uważane są za wzorcowe. 2005 — idealna równowaga kwasowości i owoców, 2009 — monstrualna koncentracja. Ważne jest zrozumienie: od tego momentu nawet „średnie” roczniki przestają być porażkami. Technologie — kontrola fermentacji, selekcja klonów, zrównoważone winiarstwo — zrobiły swoje. Wyraźnie złych lat było mniej, a ręczny zbiór winogron, tradycyjny dla premium château, zapewnił jakość.
2010–2019: era wielkich i bardzo wielkich lat
Lata 2010-te to, bez przeglądu, jeden z najsilniejszych okresów w historii Bordeaux. 2010, 2012, 2015, 2016, 2018 — każdy z tych lat ma status doskonałego lub wybitnego. 2010 — ustrukturyzowany, z taninami jak aksamit; 2016 — elegancki, ze świeżością; 2018 — potężny, słoneczny.
Ciekawe, że wyzwania klimatyczne (upały, susze, wiosenne przymrozki) tutaj już nie niszczą jakości, a jedynie zmieniają styl. Wina stają się bardziej skoncentrowane, dojrzałe, z miększymi taninami, ale nie tracą równowagi — zwłaszcza w silnych gospodarstwach. Nawet trudne lata jak 2013 (deszczowe lato) czy 2017 (przymrozki) nie wyglądają katastrofalnie, jeśli wybiera się rozważnie: lewobrzeżne cabernet wytrzymały lepiej. Region podzielony jest na 57 apelacji, od Médoc do Saint-Émilion, gdzie terroir dyktuje styl.
2020–2024: nowa rzeczywistość
Ostatnie lata wyraźnie pokazują, że Bordeaux wchodzi w nową fazę klimatyczną. 2020 i 2022 — bardzo silne, strukturalne, poważne lata: 2020 z chłodnym dojrzewaniem dał świeżość, 2022 — rekordowe upały, ale z wysoką kwasowością. 2021 i 2023 — bardziej chłodne, klasyczne w stylu, z mniejszą jednorodnością: prawobrzeżne merlot błyszczały w 2021 roku.
2024 ocenia się na razie bardzo wysoko — suche lato, pełna dojrzałość, ale ostateczne wnioski będą wyciągane za kilka lat w butelce. Klimat zmienia Bordeaux: więcej ciepła, mniej deszczy, co sprzyja cabernet sauvignon, ale wymaga nowych praktyk.
Dlaczego „kalendarz” to tylko połowa prawdy
Najczęstszy błąd to kupowanie wina z Bordeaux tylko według roku. W rzeczywistości ważniejsze są inne pytania:
- Lewy czy Prawy brzeg? Lewy (Médoc, Graves) — cabernet dominuje, wina strukturalne, długowieczne. Prawy (Saint-Émilion, Pomerol) — merlot, miększe, owocowe.
- Cabernet czy Merlot dominuje? Cabernet — taninowe, aromatyczne; merlot — aksamitne, z wysokim alkoholem.
- Duże château czy mały producent? Klasyfikowane château stabilne, ale winiarnie jak Château Pontet-Canet czy anielskie wina z Prawego brzegu zaskakują w słabe lata.
- Do starzenia czy do picia teraz? Wielkie roczniki (2009, 2016) do piwnicy, średnie — pić młode.
W słaby rok duży producent może zrobić bardzo godne wino. W wielkim — przeciętny winiarz łatwo „zginie” na tle oczekiwań. Bordeaux to 9 tys. château, od przemysłowych do butikowych.
Wniosek
Kalendarz zbiorów Bordeaux z ostatnich 50 lat pokazuje główne: region stał się bardziej stabilny, silniejszy i technicznie dojrzalszy. Ale nie stał się prostszy. Czytanie roczników wymaga krytycznego podejścia, zrozumienia kontekstu i stylu. Bordeaux nagradza nie tych, którzy szukają „najlepszego roku”, ale tych, którzy zadają właściwe pytania.


Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz